| Relacja Korespondenta FMD: informacje z Kiszyniowa | |
|---|---|
| Forum Młodych Dyplomatów | 29-09-2009 |
Na podstawie: Otwarcie wystawy upamiętniającej rocznicę 1 i 17 IX w Muzeum Historii (10 IX 2009); otwarcie przeglądu polskiego filmu wojennego (11 IX 2009);przemówienie Dorina Chirtoaki z 31 VIII 2009
70 rocznica wybuchu II wojny światowej z perspektywy Mołdawii
Niepodległa Mołdawia w tym roku osiągnęła pełnoletność. Huczne obchody dnia niepodległości (27 sierpień) oraz „naszego języka” (limba noastra, 31 sierpień) stanowiły jedno. Demonstracyjne przywiązanie do języka rumuńskiego przejawiało się choćby wszechobecnymi plakatami zatytułowanymi: „kocham język, kocham kraj”. Dzięki politycznemu przesileniu po raz pierwszy od lat „nasz język” oficjalnie nazwano rumuńskim (dotychczas skrupulatnie tego unikano). Nie zmienia to jednak faktu, że Mołdawia to kraj zdominowany przez rosyjskie środki masowego przekazu. Trudno zatem spodziewać się by mieszkańcy tego kraju mogli w nich znaleźć rzetelne (jakiekolwiek) informacje o rocznicy 1 lub 17 września 1939r. Wypełnienie infomacyjnej pustki legło u podstaw działań ambasady polskiej w Kiszyniowie.
W gmachu Muzeum Historii i Archeologii 10 września została otwarta wystawa przestawiająca postawę Polski wobec dwóch totalitaryzmów, gdzie szczególny nacisk został położony na wydarzenia września 1939r. W otwarciu udział wzięli między innymi ambasador RP Krzysztof Suprowicz oraz przewodniczący parlamentu Mołdawii Mihai Ghimpu.
11 września w jednym ze stołecznych kin miała miejsce inauguracja „Festiwalu Polskiego Filmu Wojennego”. Obok ambasadora RP wziął w niej udział prezydent Mołdawii … Mihai Ghimpu. Właśnie 11 września Władimir Woronin po 8 latach rządów złożył urząd głowy państwa, który do czasu wyboru nowego prezydenta objął przewodniczący parlamentu.
Fot.i oprac. Maciej Trojnar
dn.17.09.2009




Przejdź do galerii





